21 sierpnia 2011

curry z kurczaka


Dziś kolejny przepis, idealny na sobotni obiad, czyli curry z kurczaka domowym sposobem. Poprzednio, kiedy robiłam to danie, wyszło mi łagodne i nieco bardziej gęste. Tym razem zrobiłam więcej sosu i mocniej doprawiłam. 
Wyszło naprawdę smaczne, a ryż z który je podałam, zredukował ostry smak.

Składniki:
  • 2 podwójne piersi z kurczaka
  • olej
  • 2 łyżeczki przyprawy do gyrosa
  • 2 łyżeczki przyprawy garam masala
  • 2 łyżeczki curry
  • 1 łyżeczka kurkumy 
  • 250 ml jogurtu naturalnego
  • 100 ml przecieru pomidorowego
  • 125 ml wody
  • mąka kukurydziana 

Kurczaka umyć, oczyścić i pokroić w kostkę. Skropić olejem, wsypać 2 łyżeczki przyprawy do gyrosa 
i łyżeczkę garam masali, wymieszać. Smażyć na patelni przez 10-15 minut.
Jogurt wymieszać z przecierem i wodą. Dodać po jednej łyżeczce garam masali, curry i kurkumy. Dokładnie wymieszać 
i wlać do kurczaka. Gotować do czasu, aż zgęstnieje. Jeżeli wyjdzie za rzadkie, zagęścić mąką kukurydzianą,
do kubeczka wlać kilka łyżek sosu, wsypać mąkę, wymieszać i wlać do kurczaka. 
Podczas gotowania doprawić curry.
Podawać z ryżem.

I pamiętajcie - przez żołądek do szczęścia :)

19 sierpnia 2011

quiche z kabaczkiem


Z części kabaczka, której nie zużyłam do leczo, miałam zrobić racuszki. Wczoraj jednak, gdy przeglądałam książki kucharskie, natknęłam się na przepis quiche z cukinią. Dziś postanowiłam zrobić zmodyfikowaną wersję z kabaczkiem. 
Do tego dorzuciłam pomidory i zrobiłam śmietanowo-serowy sos, w smaku podobny do sosu cztery sery.
Smaczne, szybkie i bezmięsne danie na piątkowy obiad :).

Składniki:

ciasto
  • 30 dag mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • 10 dag masła
  • 1 jajo
  • 2-3 łyżki wody

nadzienie
  • połowa średniego kabaczka
  • 4-5 małych pomidorów 
  • bułka tarta
  • 1 jajo
  • 200 ml śmietany 18%
  • 50 ml gęstego jogurtu naturalnego
  • zioła prowansalskie
  • kilka plasterków sera żółtego
  • kawałek camembert (ja dałam z ziołami)
  • sól i pieprz

Mąkę przesiać, wymieszać z solą. Dodać masło i drobno posiekać nożem, mieszając jednocześnie z mąką. Dodać jajo i wodę, szybko zagnieść ciasto. Uformować kulę, owinąć w folię spożywczą i wstawić na godzinę do lodówki. 
Kabaczka obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić w kostkę. Obtoczyć w rozbełtanym jaju, następnie w bułce tartej. Podsmażyć na patelni do lekkiego zarumienienia panierki. Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, przekroić na ćwiartki i łyżeczką wyjąć pestki. Pokroić miąższ w kostkę i dorzucić do kabaczka. Podsmażać około 5 minut.
Do miseczki wlać śmietanę i jogurt, doprawić obficie ziołami prowansalskimi, solą i pieprzem, wymieszać. Możecie również dodać jajko, które pozostało Wam po panierowaniu kabaczka. Pokroić w drobną kosteczkę ser żółty i camembert 
(można dodać mozzarellę lub fetę), wrzucić do miseczki i wszystko jeszcze raz wymieszać. 
Piekarnik nagrzać do temperatury 200°C. Wysmarować tłuszczem formę (moja ma 30 cm). Ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować na placek i wylepić nim formę. Nakłuć widelcem. Wstawić do piekarnika na 15 minut.
Po wyjęciu ciasta z piekarnika rozłożyć na nim równomiernie kabaczka z pomidorami, a następnie wlać na wierzch śmietanę. Piec przez 40-55 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 200°C.
Do quiche użyłam formy o średnicy 30 cm, była troszkę za duża, więc Wam polecam te o średnicy 20 lub 24 cm.

I pamiętajcie - przez żołądek do szczęścia :)

18 sierpnia 2011

homemade sushi


Domowe sushi, czyli przepis, który miał być dodany wczoraj, niestety miałam drobne problemy techniczne, 
więc jest dziś, razem z klopsikowym bolognese.
Poprzednio, kiedy razem z Em robiłyśmy sushi, przygotowałyśmy kilka rolek z jednym składnikiem i jedną rolkę mieszaną. Stwierdziłyśmy, że sushi ze kilkoma składnikami jest najlepsze, dlatego wczoraj zrobiłyśmy aż 5 rolek mieszanych. 
Mimo, że nie robione przez prawdziwych sushi masterów i tak było PYSZNE!

Składniki:
  • 0,5 kg ryżu do sushi
  • ocet ryżowy
  • matka bambusowa
  • 5 arkuszy nori
  • 2 opakowania surimi (możecie kupić jedno większe)
  • 100 g wędzonego łososia norweskiego
  • 1 ogórek
  • 1 opakowanie serka typu philadelphia
  • sos sojowy
Ryż ugotować według przepisu na opakowaniu. My użyłyśmy ryżu do sushi Blue Dragon, na opakowaniu było napisane, 
by wraz z octem dodać do ugotowanego ryżu cukier. Pominęłyśmy ten składnik i dodałyśmy
7 łyżek octu ryżowego oraz 2 łyżki sosu sojowego.
Przed przygotowaniem sushi należy sprawdzić czy ryż już wystygł (w czasie kiedy stygnie, możemy pokroić składniki). 
Jeżeli tak, możemy zaczynać! Warto pamiętać o miseczce z wodą do zwilżania rąk (ryż do sushi jest bardzo klejący).
Rozwinąć matę bambusową i ułożyć na niej arkusz nori (chropowatą stroną do góry). Ryż rozłożyć równomiernie
na 2/3 jej powierzchni, często mocząc ręce, tak jednak by nie zamoczyć algi. Po rozłożeniu ryżu,
mniej więcej w połowie nori ułożyć składniki. My użyłyśmy surimi, ogórka i wędzonego łososia,
a tuż przed zwinięciem posmarowałyśmy wszystko serkiem typu philadelphia. Po ułożeniu składników,
zagiąć matkę bambusową i docisnąć jej krawędź do ryżu, w miejscu zaraz za nadzieniem. W ten sposób zaklejamy zawartość. Po dociśnięciu zrolować całość do końca, przesuwając matę. Koniec algi, na którym nie ma ryżu można posmarować wasabi
(my użyłyśmy wody), tak by rolka dobrze się skleiła. Na koniec pokroić rolki bardzo ostrym nożem.
Jeść maczając w sosie sojowym.

I pamiętajcie - przez żołądek do szczęścia :)


bolognese z klopsikami


Po prawie dwóch dniach nieobecności wreszcie jestem i mam dla Was dwa przepisy.
Pierwszy na łatwe i szybkie w przygotowaniu bolognese z klopsikami, które zrobiłam dziś. Drugi przepis to domowe sushi, które zrobiłyśmy wczoraj z Em. Obie potrawy smaczne i baaardzo sycące :).
Do dzisiejszego bolognese wykorzystałam kilogram mięsa. Z tej ilości wyszło mi aż 55 klopsików o średnicy około 2 cm. 
Dla mniejszej liczby osób, niż w moim domu (10), polecam przygotowanie dania z połowy podanych składników.

Składniki:
  • 1 kg mięsa mielonego (ja dałam wołowo - wieprzowe)
  • 1 średnia cebula
  • 1 kajzerka rozmoczona w mleku
  • 2 jaja
  • oregano, majeranek
  • sól, pieprz
  • 2 opakowania fixu do spaghetti bolognese
  • 0,5 litra przecieru pomidorowego
  • 0,5 litra wody

Mięso włożyć do dużej miski, dodać rozmoczoną, odciśniętą bułkę i cebulę pokrojoną w kosteczkę (możecie ją najpierw podsmażyć, ale nie jest to konieczne). Wlać rozbełtane jaja. Doprawić oregano, majerankiem, solą i pieprzem. Wyrabiać ręką do połączenia wszystkich składników. Z mięsa formować klopsiki i obtaczać je w bułce tartej. Podsmażyć ze wszystkich stron 
do lekkiego zarumienienia (klopsiki mają być obsmażone tylko z zewnątrz, w środku muszą być surowe,
tak by mogły dogotować się w sosie) i przełożyć do garnka.
Fix rozmieszać z przecierem i wodą (jeżeli chcecie, aby Wasz sos był bardzo gęsty, dodajcie mniej wody). 
Sosem zalać klopsiki, tak by wszystkie były zakryte. Gotować na wolnym ogniu około 20-30 minut. 
Pamiętajcie o mieszaniu od czasu do czasu, tak żeby klopsiki nie przywarły do garnka.
Podawać z makaronem typu spaghetti.

I pamiętajcie – przez żołądek do szczęścia :)



16 sierpnia 2011

leczo z kabaczkiem


Z ostatniej wyprawy na targ przywiozłam pięknego i dorodnego kabaczka. Od kilku dni czekał na przetworzenie i wreszcie dziś zrobiłam z niego leczo. Wykorzystałam do niego jedynie połowę warzywa, z drugiej części zrobię kabaczkowe racuszki :).

Składniki:
  • 1 średni kabaczek (mój miał ponad pół metra)
  • 2 papryki 
  • 4-5 pomidorów
  • mała puszka kukurydzy
  • 2 pętka kiełbasy 
  • średnia cebula
  • ząbek czosnku
  • oregano, bazylia, tymianek, zioła prowansalskie
  • 0,5 litra bulionu warzywnego
  • mały słoiczek koncentratu pomidorowego

  Kabaczka obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić w kostkę. Paprykę umyć, oczyścić, pokroić i wymieszać z kabaczkiem. Dodać kukurydzę i doprawić oregano, bazylią oraz ziołami prowansalskimi. 
Kiełbasę pokroić w plasterki, cebulę w drobniutką kosteczkę. Ja do cebuli dodałam wyciśnięty ząbek czosnku, 
ale możecie pominąć ten składnik. Warto wiedzieć, że zapach cebuli i czosnku łatwo usuniemy z rąk, jeżeli po ich krojeniu
przetrzemy ręce solą, a następnie umyjemy :). Cebulę zeszklić na oleju i dodać kiełbasę (zamiast kiełbasy równie dobrze możecie dodać boczek). Doprawić oregano i smażyć na wolnym ogniu do mocnego zrumienienia kiełbasy. 
Warzywa przełożyć do garnka i zalać bulionem, gotować przez około 20 minut (kabaczek musi być miękki). 
Od czasu do czasu posypywać ziołami według upodobania. Ja uwielbiam oregano, ale Wy możecie użyć bazylii, 
tymianku lub ziół prowansalskich. Do leczo lepiej dodawać suszone zioła, świeże zachowajcie do dekoracji :).
Pomidory sparzyć, obrać ze skórki i pokroić w kostkę. Dodać do warzyw i gotować przez 10 minut. Następnie dodać zrumienioną kiełbasę z cebulką, wlać koncentrat pomidorowy, doprawić oregano i dusić pod przykryciem
przez kolejne 5-10 minut, aż nieco zgęstnieje.
Podawać z makaronem.

I pamiętajcie - przez żołądek do szczęścia :)

15 sierpnia 2011

choco chip cookies


Pierwszy przepis na moim blogu dedykuję Em, bez której nie udałoby mi się rozpocząć mojej kulinarnej przygody w sieci. Są to Jej ulubione ciasteczka, na które zawsze mam w domu składniki.
Kiedy nie mam pomysłu na słodką przekąskę, albo przyjadą niespodziewani goście, 
robię właśnie te pyszne i bardzo szybkie pieguski. 
Gwarantuję Wam, że są o niebo lepsze od tych prawdziwych i w dodatku migiem znikają z talerza :)

 Składniki:
  • kostka margaryny 
  • szklanka cukru pudru 
  • cukier waniliowy (ja daję kilka kropel aromatu)
  • 1 jajo 
  • 3 do 4 szklanek mąki pszennej 
  • łyżeczka proszku do pieczenia 
  • czekolada pokrojona w kostkę / orzechy / rodzynki / suszone jabłka 

Margarynę utrzeć na puszystą masę z cukrem pudrem i cukrem waniliowym lub aromatem. 
Wbić jajo, dokładnie wymieszać, a następnie dodać mąkę i proszek do pieczenia (masa musi być bardzo gęsta, stąd rozbieżność w ilości mąki, jeżeli będzie jej za mało, ciasteczka rozpłyną się w piekarniku tracąc swój kształt). Po wymieszaniu wsypać czekoladę i inne dodatki (ja dodaję tylko czekoladę, ale Wy nie bójcie się eksperymentować), łyżką nakładać ciasto na blachę wyłożoną papierem. 
Osobiście wolę formować kuleczki ręką, idzie szybciej i łatwiej, w piekarniku ciasteczka 
i tak same uformują się w pieguski :). Piec 18-20 minut w temperaturze 180°C.
Możecie również zrobić ciemne pieguski, dodając do mąki i proszku do pieczenia 1/2 szklanki kakao.

I pamiętajcie - przez żołądek do szczęścia :)